Kręcenie filmów po amerykańsku

W Ameryce na filmach zarabia się nie inaczej jak na nieruchomościach czy innych dobrach, którymi obracać można na giełdzie. Tak jak wyłożenie milionów na przejęcie firmy może zaowocować zwrotem w wysokości kilkudziesięciu procent, tak samo można z powodzeniem pomóc początkującemu reżyserowi i aktorom w znalezieniu pieniędzy na realizację ich filmowego projektu w nadziei, że uda się zarobić na sprzedaży tytułu do kin oraz platform cyfrowych zdecydowanie więcej. Niektóre tytuły w historii kinematografii nakręcone zostały przy wykorzystaniu kapitału rzędu kilkunastu tysięcy dolarów – są to przede wszystkim ambitne i udane jednocześnie projekty kręcone jedną czy dwoma kamerami, mające na celu przede wszystkim przyciągnięcie uwagi widza do tego, co dzieje się na ekranie, a nie do rozpraszających wzrok efektów specjalnych. Niejednokrotnie wydanie kilkudziesięciu tysięcy dolarów na cały film kończyło się odniesieniem rewelacyjnego wielomilionowego zysku za sprzedaż filmu do kin oraz na nośniki wideo.

Witaj na moim blogu o mediach i reklamie w Internecie. Bardzo gorąco zachęcam Cię do śledzenia na bieżąco moich postów, mam nadzieję, że dowiesz się z nich wiele interesujących dla Ciebie informacji. Zapraszam też do komentowania bloga!
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.